środa, 12 października 2016

Osłuchaj się z francuskim oglądając Bienvenue chez nous




Lubicie oglądać francuskie programy, które są ciekawe i pozwolą Wam osłuchać się z francuskim? Szukacie czegoś ciekawego, co będzie trzymało Was w napięciu i co będziecie mogli oglądać przez dłuższy czas? Słuchanie wiadomości w telewizji czy radiu na pewno jest świetną opcją ale potrafi nudzić a poza tym jest trudne szczególnie na początku. Bienvenue chez nous to świetna alternatywa żeby słuchać i oglądać po francusku a przy tym się nie nudzić!

Bienvenue chez nous to program telewizji TF1, który znajdziecie na ich kanale i bez ograniczeń możecie oglądać online! Link TUTAJ

Niektóre odcinki możecie znaleźć także na Youtube:



Co tydzień 4 pary właścicieli domków gościnnych (les couples propriétaires de maisons d’hôte) biorą udział w konkursie i odwiedzają się nawzajem po czym oceniają kilka aspektów: 


  • La hospitalite convivialité (życzliwość)
  • La maison et l'exterieur (dom i teren na zewnątrz)
  • La qualité des services proposés (jakość oferowanych usług)
  • La propreté et les équipements de la chambre (czystość i wyposażenie pokoju)
  • Le rapport qualité/prix (stosunek ceny do jakości).


Pod koniec wizyty pary przyznają sobie punkty. Para, która zbierze najwięcej punktów wygrywa 3 000 euro.

Taki program to przede wszystkim możliwość oglądania i słuchania czegoś co nie jest bardzo skomplikowane. Oglądając możecie zorientować się o co chodzi, nawet jeśli wszystkiego nie zrozumiecie. Możecie zobaczyć różne regiony Francji, poznać słownictwo związane z przyjmowaniem gości, hotelem/domem, wyposażeniem a może nawet znajdziecie ciekawe miejsce w dobrej cenie do którego możecie pojechać :)

A Wy jakie programy teraz oglądacie? 

Jeśli szukacie podobnych programów o innej tematyce zajrzyjcie do pozostałych postów:
- program związany z odnawianiem i dekoracją domów/mieszkań (D&CO : une semaine pour tout changer) TUTAJ
- program związany z modą i zakupami (Les reines du shoppingTUTAJ
- program związany z gotowaniem i przyjmowaniem gości (Un diner presque parfaitTUTAJ

piątek, 19 sierpnia 2016

Jak Francja to moda, jak moda to projektanci, czyli Coco Chanel, Dior, Yves Saint Laurent.





Oto moja bardzo subiektywna lista:





Coco avant Chanel (2009)
Francuski film w reżyserii Anne Fontaine z Audrey Tatou w roli głównej. Film pokazuje początki kariery Chanel. 

Podobał mi się bardziej niż wersja amerykańska, chociaż w tym drugim bardzo podobało mi się jak zagrała Shirley!











Coco Chanel (2008)
Amerykański film ze świetną Shirley MacLaine w roli głównej. W tym filmie zobaczymy początki kariery Chanel ale także późniejsze lata jej pracy jako projektantki. Gra Shirley przykuwa uwagę, dzięki niej film nabiera wyrazu!














Coco Chanel i Strawiński

Film pokazuje historię romansu Chanel z wielkim kompozytorem Igorem Strawińskim.

Mnie ten film jakoś za szczególnie się nie podobał. Ale jeśli ktoś interesuje się, wszelkimi szczegółami z życia Coco na pewno powinien obejrzeć.













Yves Saint Laurent (2014)

Film, w którym przeplata się moda i miłość. Piękne kostiumy, świetna muzyka. Choć życie YSL nie było wcale kolorowe jak mogłoby się niektórym wydawać.

Oraz świetny Pierre Niney w roli głównej, za którą w 2015 roku otrzymał Cezara. Warto obejrzeć!







Saint Laurent (2014) 

Po tym filmie spodziewałam się czegoś innego, nie zaciekawił mnie, a historia się dłużyła. Specyficzne sceny i skupianie się na życiu intymnym YSL jakoś mnie nie przekonały.. Jakie było przesłanie tego filmu? Zaszokować, sprowokować, trochę zniesmaczyć? Tego nie wiem...

Gaspard Ulliel w roli YSL.










Christian Dior - Nieznane oblicze

Krótki biograficzny film o Christianie Diorze, który możecie znaleźć na Youtube. Szkoda, że jego kariera i życie tak szybko dobiegły końca!



   
Filmy możecie obejrzeć np. na zalukaj.com, co prawda po polsku ale znalezienie wersji francuskiej w internecie nie jest łatwe o ile w ogóle wykonalne! Jeśli Wam się uda, dajcie znać! :)

A jaka jest Wasza ocena tych filmów? Może macie inne zdanie niż ja? Dorzucilibyście coś jeszcze do tej listy?


czwartek, 7 lipca 2016

"Czar Chanel" Paul Morand - moja recenzja





"Czar Chanel" to autobiografia, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego w czerwcu tego roku. Aby przeczytać opis książki oraz jej fragment wystarczy zajrzeć na stronę Wydawnictwa Literackiego TUTAJ. Po II Wojnie Światowej Chanel przeprowadziła się do Szwajcarii, gdzie poprosiła swojego przyjaciela -  pisarza i dyplomatę - Paula Moranda, aby spisał jej wspomnienia. Po śmierci Chanel, Morand zdecydował się wydać książkę. Chanel nie pozostawiła żadnego innego dziennika, pamiętnika a jedynie kilka listów. Dlatego właśnie, żadna inna książka czy biografia nie przekaże nam nigdy więcej niż wspomnienia samej Chanel w tej książce. "Czar Chanel" został po raz pierwszy wydany w 1996 r., a dopiero w tym roku książka została wydana w języku polskim. W autobiografii znajdziemy piękne ilustracje Karla Lagerfelda, jak np. ta poniżej:


Dawno nie widziałam książki, która byłaby tak porządnie wydana. Pisząc porządnie, mam tu na myśli to, że książka wydana jest na grubym, solidnym papierze, z czcionką przy której nie musimy wytężać wzroku ;) Może grubość papieru nie ma to wpływu na jakość czytania, ale nie musimy się obawiać, że karta zaraz nam się porwie bo jest taka cienka. Jestem też przekonana, że po książkę można będzie sięgać wielokrotnie latami i nadal będzie dobrze wyglądać. 

Muszę też napisać, że początkowo gubiłam się w tej książce. Myśli Chanel wydawały mi się chaotyczne, niedokończone, nie do końca rozeznawałam się w sytuacji czy tych wszystkich nazwiskach. Nigdy wcześniej nie interesowałam się życiem Chanel, a wiedziałam o niej tyle co pewnie większość osób, czyli niewiele.. Dlatego osobom, które nigdy nie interesowały się życiem projektantki polecam obejrzeć film : Coco avant Chanel z Audrey Tautou w roli głównej. Myślę, że dzięki temu trochę łatwiej będzie zrozumieć historie, które opisuje Chanel. 

Gdy już moje początkowe zagubienie minęło, zaczęłam czytać książkę z przyjemnością i zainteresowaniem. Chanel opisuje swoje życie czy osoby, które znała w dość bezpośredni sposób. Mówi o sobie: "Byłam zbuntowanym dzieckiem, byłam zbuntowaną kochanką, zbuntowaną projektantką, prawdziwym Lucyferem" czy też "Uwielbiam krytykować; w dzień w którym przestanę krytykować, życie będzie dla mnie skończone.". Myślę, że Coco Chanel, a właściwie Gabrielle Chanel była dość specyficzną osobą, o dość ostrym języku. Nie bała się wyrażać swoich myśli wprost, nie bała się także ubierać czy zachowywać całkowicie inaczej niż przystawało w tamtym czasie kobietom. Gdyby nie ona, możliwe że do dziś kobiety chodziłyby w długich sukniach i w mocno ściśniętych gorsetach. Można powiedzieć, że Chanel była pracoholiczką: "Nigdzie tak nie odpoczywam jak w pracy i nic nie wyczerpuje mnie bardziej niż bezczynność. Im więcej pracuję, tym bardziej mam ochotę pracować.

Dzięki tej biografii, którą na prawdę przyjemnie się czyta mamy możliwość poznać Coco Chanel jaką była na prawdę: "To co panu opowiadam, lepiej wyraża moje wady niż zalety. Mam kilka zalet, całkiem uroczych; jestem pełna nieznośnych wad. Jak już powiedziałam na początku, jestem chodzącą dumą". Możemy poznać historię jej trudnego dzieciństwa i zobaczyć, że to co stworzyła nie przyszło jej od tak, z łatwością. Myślę, że warto przeczytać autobiografię Chanel, nie tylko aby poznać ją lepiej ale także aby wynieść z niej coś dla siebie. Patrząc na upór i ciężką pracę Mademoiselle Chanel, możemy przekonać się, że pomimo nawet największych przeciwności losu, warto być sobą i walczyć o swoje przekonania czy poglądy. Plusem w tej autobiografii są także piękne ilustracje Lagerfelda oraz porządne wydanie na grubym papierze. Dodatkową zachętą niech będzie też fakt, że Chanel także lubiła czytać książki i wspomina o tym także w swojej autobiografii  :). 

A czy Wy czytaliście coś o Mademoiselle Chanel? Czy sięgniecie po jej autobiografię?


*Moja recenzja nie jest w żaden sposób sponsorowana, a w książkę zaopatrzyłam się sama ;)

czwartek, 2 czerwca 2016

Karl Lagerfeld se dessine, czyli Karl Lagerfeld rysuje siebie







Dzisiaj mam dla Was krótki wpis z bardzo ciekawym filmem do obejrzenia. Jest to film Karl Lagerfeld se dessine, czyli dosłownie tłumacząc Karl Lagerfeld rysuje/maluje siebie. Można trafić na  inne polskie tłumaczenie tego tytułu jako: Karl Lagerfeld - szkice z życia. Film trwa ok 50 min. i jest świetnym sposobem na posłuchanie francuskiego oraz poznanie bliżej tej ciekawej postaci ze świata mody. 

Karl Lagerfeld urodził się w 1933 r. w Hamburgu, w Niemczech. I tu chapeau bas (fr. czapki z głów), pomimo swojego wieku jest ciągle aktywny! Karl jest dyrektorem artystycznym domu mody Chanel oraz m.in. kieruje włoskim domem mody Fendi. 

W tym filmie Karl jednocześnie rysuje i opowiada o swoim życiu.  Myślę, że warto posłuchać jak opowiada o sobie, znajdziecie tam wiele ciekawych słówek no i macie okazję osłuchać się z francuskim. 



Poniżej także ten sam filmik z angielskimi napisami: (i chińskimi ;))

Niedługo ukaże się również książka, do której rysunki wykonał Karl Lagerfeld, a jest to książka "Czar Chanel". Warto się przyjrzeć tej książce chociażby ze względu na same szkice projektanta. Za jakiś czas na pewno ukaże się u mnie recenzja tej książki, nie mogłam się powstrzymać i oczywiście już ją zamówiłam!

Znalezione obrazy dla zapytania czar chanel


A jak Wam podoba się film o Lagerfeldzie i co myślicie o książce "Czar Chanel"? 

poniedziałek, 30 maja 2016

Parallel Text French Short stories, czyli czytamy po francusku i angielsku




Moje ostatnio wynalezione odkrycie kupione za 2 funty w pewnym sklepie charytatywnym, które chciałabym Wam polecić to książki wyd. Penguin: Parallel Text French Short Stories. W moje ręce trafiła część druga, teraz żałuję, że nie wzięłam jeszcze innej części która była w tym sklepie....

Jest to doskonała opcja dla tych, którzy chcą czytać ambitniejsze i trudniejsze teksty bez konieczności ciągłego sprawdzania słówek w słowniku. Opowiadania nie są długie a są zróżnicowane. W tym wydaniu mamy 8 różnych francuskich autorów i ich 8 opowiadań m.in.: Boris Vian The ants (Les fourmis), Claire Sainte-Soline Le Tabac Vert (Green Tobacco) czy Blaise Cendrars The unknown Saint (Le Saint Inconnu).

Książka skonstruowana jest tak, że po lewej stronie mamy wersję francuską a po prawej angielską. W ten sposób jeśli mamy problem z jakimś słówkiem możemy szybciutko spojrzeć na stronę obok :)

Myślę, że książka sprawdzi się dla osób na poziomie co najmniej średniozaawansownych w języku angielskim i francuskim. Opowiadania są krótkie a bardzo ciekawe i nie musimy się tu od razu męczyć z całą książką. Dla tych, którzy obawiają się czytania książek po francusku będzie to świetne rozwiązanie na początek i na pewno zachęta.

Możemy znaleźć więcej wydań tej książki, z tekstami bardziej klasycznymi lub współczesnymi. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Tutaj: klik możecie zajrzeć jak wygląda taka książka w środku i trochę poczytać :)

A dla tych którzy nie mają dostępu do takich książek polecam zajrzenie do linku gdzie znajdziecie różne opowiadania/książki w wersji francuskiej i angielskiej: LINK

Jak Wam się podoba taki pomysł i metoda na naukę języka francuskiego?:)

sobota, 7 maja 2016

Paryż - Edward Rutherfurd, czyli epicki portret Miasta Świateł


"Paryż" to książka, której liczba stron może odstraszyć niejednego mola książkowego. Na ponad 900 stronach opisane zostały losy Paryża, "miasta miłości, przepychu, rewolucji i marzeń". Wydarzenia rozgrywają się głównie w XIX i XX wieku, ale znajdziemy w książce także przeplatające się historie rozgrywające się między XIII a XVIII wiekiem. Paryż ukazuje przede wszystkim historie 4 rodzin: arystokratów de Cygne'ów, rewolucjonistów Le Sourdów, mieszczańskich Blanchardów oraz zubożałych Gasconów.

Edward Rutherfurd w doskonały sposób przenosi nas w czasy nawet najodleglejsze, zręcznie opisując wygląd Paryża oraz to jak się zmieniał na przestrzeni wieków. Czytając książkę można odnieść wrażenie jakby przenosiło się wraz z bohaterami do danego roku, wydarzeń i w opisywane akurat zakątki Paryża. To tak jakby czytelnik był w samym centrum wydarzeń, spacerował ulicami Paryża, przemieszczał się po komnatach Wersalu, podziwiał budowę Wieży Eiffla. Autor w doskonały sposób wplata losy fikcyjnych bohaterów w prawdziwe wydarzenia, jak np. budowa Statui Wolności, Wieży Eiffla, rewolucji francuskiej. Bardzo lubię takie połączenia, w ten sposób nie poznajemy jedynie suchej historii. Autor w swojej książce umieścił oczywiście także postaci historyczne. 

* W książce bardzo podobał mi się opis budowy Wieży Eiffla :)

Początkowo można dostać małego zawrotu głowy, gdyż wydarzenia i losy rodzin przeplatają się i nie są ukazane wiek po wieku a wymieszane. Możemy więc czytać o jednej z rodzin w 1800 r a zaraz przenieść się 300 lat wstecz do innej rodziny. Można na prawdę się pogubić, jednak później przyzwyczajamy się do naszych bohaterów, lepiej ich poznajemy a wręcz rozpoznajemy i wszystko układa się w całość. Mimo wszystko chyba kiedyś przeczytam książkę jeszcze raz (a na pewno wrócę do niej nieraz) mając nadzieję, że łatwiej będzie mi zrozumieć początkowe losy danych rodów oraz wpływ ukazanych wydarzeń na ich późniejsze losy.

"Paryż" na prawdę wciąga od pierwszych stron i po pewnym momencie nie można się już od niej oderwać. Jednym z minusów jest to, że książka jest na prawdę obszerna, dodatkowo dużo waży. Myślę, że ciężko byłoby zabrać taką "cegłę" ze sobą w podróż, a nawet czytanie w wannie może sprawić problem ;) Chyba w przypadku tej książki wolałabym aby została podzielona na 2 części tak aby przyjemniej było ją czytać i trzymać w dłoniach. Książka dostępna jest też w wersji e-book, co może być pewnym rozwiązaniem, chociaż ja zdecydowanie wolę książkę w tradycyjnym wydaniu :)

Ja swoją książkę upolowałam w jakiejś internetowej księgarni za ok. 40 zł, normalna cena waha się między 60 a 70 zł. 

Pomimo tego początkowego zamętu oraz dużej wagi (jak na książkę), "Paryż" koniecznie trzeba przeczytać! Dajcie się przenieść do najodleglejszych czasów aby poznać dzieje tego pięknego miasta i jego historię. Jestem pewna, że nie będziecie żałować. Polecam!


Dajcie znać, czy czytaliście, czytacie a może macie zamiar sięgnąć po książkę i jakie są Wasze wrażenia?


niedziela, 1 maja 2016

Z nadzieją na świt - opowieść o Antoine de Saint-Exupery


Antoine de Saint-Exupéry, któż nie zna tego nazwiska? 
Ktokolwiek zapytany o jego książki od razu wymieni "Małego Księcia".
A jego inne książki? 
Czytaliście je?
 Umiecie choć wymienić tytuły?

Ja do niedawna (wstyd się przyznać!) także nie znałam innych utworów tego pisarza. Przekopując domową biblioteczkę, natrafiłam przypadkiem na inne dzieło Antoine'a: "Ziemia, planeta ludzi". Natychmiast dołączyła do mojej kolekcji książek do przeczytania. I gdy już doczekała się tego momentu, od razu się nią zachwyciłam! Na recenzję książki musicie poczekać, gdyż nadal się nią rozkoszuję :) Od razu zaczęłam szperać w internecie w poszukiwaniu informacji o autorze oraz innych jego książkach. 

Chciałabym abyście i Wy nieco lepiej poznali tego cudownego pisarza. Dlatego dziś polecam Wam audycję do wysłuchania ze strony polskieradio.pl: "Z nadzieją na świt - opowieść o Antoine de Saint-Exupery" KLIK. Dzięki audycji dowiecie się skąd pochodził Antoine, gdzie się wychował, jak trafił do lotnictwa i dlaczego w 1944 r. nie wrócił już ze swojej misji. Pisarz zginął w wieku 44 lat. 

"Przez wiele lat okoliczności śmierci autora "Małego księcia" nie były do końca wyjaśnione. W 1998 roku wyłowiono z Morza Śródziemnego w okolicy Marsylii bransoletkę należącą do pisarza, a kawałki jego samolotu znaleziono 13 lat temu i, dzięki numerom seryjnym, ostatecznie zidentyfikowano 7 kwietnia 2004. Wiadomo, że maszyna wpadła do wody blisko wyspy Frioul, niedaleko Marsylii. Antoine de Saint-Exupery zginął podczas misji bojowej." 
polskieradio.pl

Pozostałe utwory  Antoine de Saint-Exupery: 
  • Poczta na południe (1928)
  • Nocny lot (1931),
  • Ziemia, planeta ludzi (1939)
  • Pilot wojenny (1942)
  • Mały Książę (1943)
  • List do zakładnika (1943)
  • Twierdza (1944, wydana pośmiertnie w 1948)

Czy wiecie, że jego książki można znaleźć w antykwariatach i kosztują ok. 6 zł !! Polecam poszukać w tych internetowych, jego książek jest sporo i są tanie! Ja już zrobiłam zamówienie :) Wyniosło mnie aż 12 zł!

A jak to jest z Wami? Czytaliście inne utwory tego autora? 

Do poczytania i posłuchania po francusku: