poniedziałek, 14 grudnia 2015

Książki z Francją w tle - moja lista + recenzje

Witajcie,

Czy udało Wam się już wybrać prezenty dla Waszej rodziny? Jeśli nie, ciągle macie kilka dnia aby coś wybrać. Mam nadzieję, że moja lista poniżej ułatwi Wam wybór.
Kolejność jest przypadkowa, nie umiem określić która z książek jest najlepsza. Każda z nich jest inna - wyjątkowa. Z pewnością przybliży Waszym najbliższym francuską kulturę i zachęci do bliższego zapoznania się z tym pięknym krajem :)

Klucz Francuski - Joanna Nojszewska
"Moda, kino, wino, muzyka, kulinaria, uciechy codzienno­ści, nigdy niepublikowane wspomnienia i aneg­doty, czyli trzynaście apetycznych wywiadów" - moją recenzję znajdziecie TUTAJ



Patrcycja Todo "Moja Francja" 
"Dlaczego Francuzi chodzą w dżinsach do opery? Jak topią wszy w perfumach? Czy chętnie korzystają z pomocy znachorów? Czy zdrada małżeńska może być sportem narodowym? Dlaczego Francuzi chcą mieć żony ze wschodu? I co to jest tożsamość beznarodowa w kraju, w którym je się żaby?"



"Spóźnieni kochankowie" Wiliam Wharton
"Jack-biznesmen-porzuca świat interesów, aby znów malować ulice Paryża i żyjąc jak kloszard. Spotkanie z Mirabelle, niewidomą, siedemdziesięcioletnią kobietą, odmienia całe jego życie".
Moja recenzja TUTAJ.


"Mój Paryż Moja Miłość" Paulina Wnuk-Crepy
"Prawdziwa historia Pauliny, która przylatuje do stolicy Francji z pustym portfelem i głową pełną marzeń o karierze modelki. Paryż wita ją gigantycznymi korkami, natrętnymi podrywaczami i wygórowanymi cenami. Znalezienie mieszkania okazuje się wyzwaniem, a bariera językowa i dystans paryżan utrudniają zawieranie nowych znajomości. Czy nieznana nikomu dziewczyna odniesie sukces w światowej stolicy mody?"
Moja recenzja




Karen Wheeler i jej sielskie życie we Francji
"Pełne humoru perypetie brytyjskiej recenzentki mody, która odstawia na bok szpilki Manolo i rozpoczyna życie na francuskiej prowincji."
MOJA RECENZJA



"Nigdy nie będę Francuzem", Mark Greenside
"Jest to historia Amerykanina, który chcąc nie chcąc jedzie ze swoją dziewczyną na wakacje do Bretanii. Ona mówi świetnie po francusku, on praktycznie nie zna języka.. Amerykanin dziwi się na ile sposobów Francuzi umieją utrudniać życie i nie jest wcale przekonany ani do Francuzów, ani do języka francuskiego."
RECENZJA


A czy Wam udało się przeczytać je wszystkie? Dodalibyście coś do mojej listy?


środa, 9 grudnia 2015

Wyspa na Prerii - czyli opowieści Wojciecha Cejrowskiego o współczesnym Dzikim Zachodzie


Opis książki:
"Dotychczas pisałem książki o Indianach z Amazonii – było dziko i egzotycznie. Ta jest o kowbojach z Arizony, i też będzie dziko i egzotycznie. Południe Stanów Zjednoczonych oraz dawny Dziki Zachód są zupełnie inne niż Nowy Jork, Chicago, Floryda czy Kalifornia. Preria zadziwia nawet tych, którzy dobrze znają Amerykę. Gdyby komuś nie mieściło się w głowie, że prowincja największego mocarstwa na świecie wygląda tak, jak ją tu opisałem, niech rzuci okiem na serial telewizyjny „Duck Dynasty” (w Polsce znany jako „Dynastia Kaczorów”) albo... niech potraktuje tę książkę jak zwykłą powieść przygodową.
A gdyby ktoś chciał sprawdzić osobiście, czy jest tak jak tu opisałem, drogę znajdzie łatwo: wystarczy zjechać z autostrady, potem jeszcze raz zjechać, i znów zjechać, i tak do skutku – aż skończy się mapa i wylądujesz na polnej drodze, prowadzącej na jakieś rancho."

Chciałabym Wam dzisiaj polecić książkę Wojtka Cejrowskiego, w której opowiada przepięknie swoim gawędziarskim stylem  jak wygląda dzika Arizona. Autor dwadzieścia kilka lat temu dzięki szczęściu i przypadkowi otrzymał, kupił a potem wygrał w karty ranczo. Ranczo, z którego sąsiadów trzeba wypatrywać przez lornetkę a zbliżający się pojazd można poznać po kłębach kurzu, które widać z daleka.. najczęściej nie widać jednak kto jedzie. 
Historia zaczyna się akurat przed Świętami Bożego Narodzenia kiedy autor próbuje kupić choinkę. Jak się okazuje choinek już dawno nie ma, w USA choinki zaczyna się sprzedawać już pod koniec listopada. Ostatecznie autor kupuje drzewka przeznaczone do posadzenia w ogrodzie, przycina je odpowiednio i w ten sposób staje się posiadaczem dwóch choinek. Kupuje także ozdoby: zestaw klasyczny oraz tropikalny jak ze swoich koszul: papugi, ananasy i palmy :)

Czy Autor czuł się tam od początku pewnie i bezpiecznie? Oj wcale nie i aby poczuć się bezpieczniej próbował zasięgnąć porady u miejscowego szeryfa: 
"WC - Ja i tak czasami czuję się tam nieswojo. Może powinienem założyć jakiś alarm, co?
 Szeryf -  Alarm?! Kup se pan pompkę. Nic tak nie odstrasza intruzów jak dźwięk przeładowywanej pompki. Ja mojej żonie kupiłem taką, która lekko chodzi i daje się przeładować szarpnięciem jednej ręki. Ten dźwięk działa na złodzieja lepiej niż najlepszy alarm.
-Pompka? To taka strzelba jak te, co Schwarzenegger ma na filmach? (...)"
- To twoje rancho trochę daleko, kabel telefoniczny łatwo przeciąć i wtedy nie zadzwonisz, a nawet   jeśli zadzwonisz, to ja tam będę najprędzej za pół godziny. Pompka natomiast ma to do siebie, że leży sobie pod łóżkiem w zasięgu ręki. Moja żona wyciąga i przeładowuje w półtorej sekundy, nawet wyrwana z najgłębszego snu. Dwie sekundy później jest wyplątana z pościeli i złożona do strzału. To kwestia treningu."
I w ten oto sposób Autor zaopatrzył się w broń aby strzec siebie i rancza.

Książka napisana jest lekkim językiem a historie urzekają i są na prawdę ciekawe. Dla mnie jest to na prawdę Dziki Zachód i świat całkowicie inny od naszego. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, jestem pewna że dowiecie się wielu interesujących i ważnych rzeczy o tej części Stanów Zjednoczonych. W książce znajdziecie mnóstwo zabawnych ale i poważnych historii. Jeśli chcecie dowiedzieć się dlaczego po autora przyjechał żółty szkolny autobus i chciał go zabrać na lekcje,dlaczego autor codziennie rzuca swoim niebieskim krzesłem, co oznaczają tabliczki wywieszone na posesjach "We don't dial 911" oraz o innych zasadach panujących w Arizonie, koniecznie zajrzyjcie do książki!

A jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda taki "Dziki Zachód", polecam obejrzeć program: Wojciech Cejrowski. Boso - Teksas":








Czy znaliście już tę książkę? Czytaliście? Jestem ciekawa Waszych opinii.

czwartek, 3 grudnia 2015

"Do widzenia, do jutra" - po francusku, angielsku i polsku




"Do widzenia, do jutra" to polski film z 1960 r. wyreżyserowany przez Janusza Morgensterna. Scenariusz napisali Zbigniew Cybulski i Bogumił Kobiela. W filmie zobaczyć możemy znakomitych aktorów: Zbigniewa Cybulskiego, Jacek Fedorowicz, Roman Polański czy Władysław Kowalski.

Film opowiada historię artysty Jacka (Z. Cybulski), który poznaje piękną córkę francuskiego konsula Margueritte (T. Tuszyńska), którą oprowadza po Gdańsku i której serce próbuje zdobyć.

Jak napisał Tadeusz Sobolewski: "Film zaczyna się obrazem spotykających się rąk z gdańskiego teatrzyku 'Co to' i gitarową balladą Komedy. Nie przeszkadza blada projekcja, chrypiący dźwięk. Działa elegancja graficznych, czarno-białych kadrów Laskowskiego: dużo światła, powietrza; rock-and-rollowa moda tamtych lat, halki, spódnice i koszule w paski; okulary Zbyszka Cybulskiego, orientalna uroda Tuszyńskiej, którą dubbinguje uroczą polszczyzną Amerykanka, ówczesna żona Kałużyńskiego. Jak wiele o tamtym czasie udało się powiedzieć w tym małym filmie" ("Kino" nr 5/2002).

Sama fabuła filmu jest dosyć prosta, ale podkreśla jak w tamtych czasach żyło się w Polsce a jak na Zachodzie. Film pokazuje też pojawienie się nowego pokolenia: "Sportretowani w tym filmie młodzi ludzie zdają się być pozbawieni traumy wojennej, mają w sobie tyle optymizmu i żywotności, by ją ze swego życia wyeliminować. Wymyślają pantomimy o miłości, cieszą się sukienkami szeleszczącymi jak skrzydła motyli, sączą w barze koktajle, śpiewają piosenki z głupawymi tekstami, grają w tenisa." 
Źródło: TU






Film polecam ze względu na to, że możemy posłuchać dialogów w aż trzech językach. Wypowiadają je oczywiście polscy aktorzy, ale mimo wszystko warto posłuchać.Film ma też swój niepowtarzalny klimat i urok. Ten klimat bardzo kojarzy mi się z filmami francuskimi:) Warto czasem sięgnąć do polskich klasyków sprzed lat, zwłaszcza w myśl: Cudze chwalicie, swego nie znacie ;)

Film znaleźć możecie na Youtube na kanale Studia Filmowego Kadr

Czekam na Wasze opinie i komentarze. Znacie ten film? Co o nim sądzicie?