Parallel Text French Short stories, czyli czytamy po francusku i angielsku




Moje ostatnio wynalezione odkrycie kupione za 2 funty w pewnym sklepie charytatywnym, które chciałabym Wam polecić to książki wyd. Penguin: Parallel Text French Short Stories. W moje ręce trafiła część druga, teraz żałuję, że nie wzięłam jeszcze innej części która była w tym sklepie....

Jest to doskonała opcja dla tych, którzy chcą czytać ambitniejsze i trudniejsze teksty bez konieczności ciągłego sprawdzania słówek w słowniku. Opowiadania nie są długie a są zróżnicowane. W tym wydaniu mamy 8 różnych francuskich autorów i ich 8 opowiadań m.in.: Boris Vian The ants (Les fourmis), Claire Sainte-Soline Le Tabac Vert (Green Tobacco) czy Blaise Cendrars The unknown Saint (Le Saint Inconnu).

Książka skonstruowana jest tak, że po lewej stronie mamy wersję francuską a po prawej angielską. W ten sposób jeśli mamy problem z jakimś słówkiem możemy szybciutko spojrzeć na stronę obok :)

Myślę, że książka sprawdzi się dla osób na poziomie co najmniej średniozaawansownych w języku angielskim i francuskim. Opowiadania są krótkie a bardzo ciekawe i nie musimy się tu od razu męczyć z całą książką. Dla tych, którzy obawiają się czytania książek po francusku będzie to świetne rozwiązanie na początek i na pewno zachęta.

Możemy znaleźć więcej wydań tej książki, z tekstami bardziej klasycznymi lub współczesnymi. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Tutaj: klik możecie zajrzeć jak wygląda taka książka w środku i trochę poczytać :)

A dla tych którzy nie mają dostępu do takich książek polecam zajrzenie do linku gdzie znajdziecie różne opowiadania/książki w wersji francuskiej i angielskiej: LINK

Jak Wam się podoba taki pomysł i metoda na naukę języka francuskiego?:)

Komentarze

  1. A gdzie można znaleźć jakies opowiadania w formie francusko-polskiej? Żeby można było uczyć się czyta po francusku i nie szukać tłumaczeń w słowniku tylko mieć wyjaśnione po polsku. Wiem, że było takie wydanie Mikołajka jednak interesuje mnie opcja online lub w pdf.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna sprawa tym bardziej że z angielskim nie mam problemu więc będzie można spróbować jak pójdzie, uczę się francuskiego rok z hakiem w lincolnie, łatwo nie jest i nauka angielskiego to przy nim bułka z masłem ale sprawia mi to wiele, wiele satysfakcji, do tego mamy świetnych lektorów, wymagających ale i wyrozumiałych i rzeczywiście pomocnych więc aż chce się chodzić na zajęcia, no ale wiadomo, że bez pracy dodatkowej w domu to i tak się daleko nie zajdzie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz