środa, 8 lipca 2015

DALF C1 - ogólne wyniki


Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić krótką informacją dotyczącą wyników egzaminu DALF C1. Po równo 3 tygodniach oczekiwania, w końcu pojawiły się wyniki! I prawdziwa ulga - zdałam
Jedyne co wiem to tylko tyle, że zdałam. Przy numerze nadanym podczas zapisu na egzamin - można było znaleźć informację ze słowem admis (które oznacza dopuszczony, przyjęty, uznany) lub non admis. Przy moim numerze pojawiło się oczywiście słowo admis, przy czym widziałam ok. 7 negatywnych wyników, natomiast większość zdała :) 

Teraz z niecierpliwością czekam na możliwość odebrania certyfikatu i bardziej szczegółową informację z liczbą punktów jakie uzyskałam. Na to muszę czekać jeszcze ok. 3 miesiące..
Wszystkie moje wpisy dotyczące przygotowania do egzaminu oraz tego jak wygląda znajdziecie po prawej stronie, przeszukując etykiety DALF.

Nie pozostaje mi teraz nic innego jak tylko świętować i zastanowić się nad DALF C2 ;)
A czy Wy zdawaliście któryś z egzaminów? Jak Wam poszło? :)


12 komentarzy:

  1. wow! gratuluje! ale zdolniacha z Ciebie :) C1 miec w kieszeni to niezły wyczyn!!

    OdpowiedzUsuń
  2. zapożyczyłam sobie Twoje zdjęćie z FB książki Pauliny przepraszam za bezczelność i z góry dziękuję jesli mogę ;)

    buziaki! pozdrawiam :)

    aha na FB masz zły adres do bloga, więc nie działa link do Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję za informację, myślałam że wszystko gra! Już zmieniłam. Nie ma sprawy ze zdjęciem, proszę się częstować ;) Już kończę książkę więc pewnie niedługo będzie recenzja.

      Usuń
  3. Super, gratuluję! Jak zrobisz kurs pedagogiczny to bez problemu będziesz mogła uczyć, ale można to zawsze obejść:-) Ile czasu zajęło Ci przejście z poziomu B2 na C1? Bo słyszałam, że to tak około 2 lata się liczy. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Takie mam plany żeby kiedyś uczyć innych zwłaszcza że zawsze to lubiłam dając korepetycje z angielskiego.. a w rodzinie mam dużo nauczycieli więc chyba mam to też w genach i we krwi ;) Z tym przejściem, szczerze mówiąc nie mam pojęcia.. Pewnie wszystko zależy od tego ile ktoś ma czasu na naukę, ile godzin francuskiego w szkole lub z lektorem. Ja pracowałam i na francuski nie miałam za wiele czasu ale staram się zawsze wykorzystać każdą chwilę żeby coś posłuchać/pooglądać.

      Usuń
  4. Jak sie pojdzie do sekretariatu w warszawie, to mozna uzyskac wydruk z wynikami w 3 sekundy! Ja mam 69,5! Zdziwilem sie, ze tak dobrze, bo sluchanie bylo strasznie trudne! Nie taki jednak diabel straszny, bo najgorzej - co bylo dla mnie zaskoczemiem - poszlo mi mowienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam takie zaświadczenie z sekretariatu jako że akurat jestem trochę teraz za daleko ;) I mam 79,5.. Też dla mnie słuchanie było trudne i też się dziwie tym punktom! ;)

      Usuń
    2. Wow gratulacje!! Ale dobry wynik!!

      Usuń
  5. Hej! Ale super, dopiero teraz to widzę, wcześniej nie miałam czasu na śledzenie innych blogów :(
    Wielkie gratulacje!!

    U Ciebie wyniki były jakoś wcześniej niż u mnie, bo z tego co pamiętam to ja zdawałam egzamin wcześniej niż Ty (pisemny 12 czerwca), a na wyniki musiałam czekać do 14 lipca, hmmm ;) (wchodziłam wcześniej na stronę, ale nie było żadnej informacji).

    Magda, mam poważne pytanie, chcę zdać jakiś certyfikat z angielskiego i jako że Ty masz pół na pół bloga fra-ang, to pytam, czy masz zamiar zdawać jakiś certyfikat z angola? Masz już jakiś? A może byś chciała pisać coś pół na pół fr-ang? Tak pytam, delikatne sugestie czytelników :P Ja jeszcze sama nie wiem czy chcę zdać FCE (bym mogła bardziej na luzaku, a jak dostanę ocenę A to bym miała CAE automatycznie) czy może jednak się postarać bardziej i zrobić CAE od razu (ale to też trochę problem, bo nie wiem gdzie będę mieszkać za np. pół roku i gdzie się zapisać, itp..), wszystko kwestia rozważania, mam teraz tyle do myślenia ;) Pozdrawiam serdecznie! Olga

    OdpowiedzUsuń